Menu Zamknij

Biston betularia – Krępak nabrzozak

Jeśli byliście uczniami mniej więcej w przeciągu jakichś ostatnich 10 lat, pewnie słyszeliście tę nazwę. O, taka ćma co naturalnie udaje sobie korę brzozy a przez ludzi syfiących środowisko zaczęła udawać zanieczyszczenia. Dlaczego jednak na zdjęciu nie widzicie dziecięcej zagadki „Znajdź przedstawiciela Lepidoptera znanego z odmian melanistycznych” tylko jakiś patyk?

Otóż niewiele osób wie, że te kamuflujące się ćmy są jednak absolutnie beznadziejne w swoich fachu w porównaniu z gąsienicami. Ich formy larwalne to prawdziwi zwierzęcy ninja, tajni agenci świata owadów infiltrujący niczego nie podejrzewającą florę. Bo żeby być sobie taką ćma to trzeba najpierw dorosnąć, a dzieciństwo jako taka gąsienica może być naprawdę ciężkie, tyle innych zwierząt chce cię wtedy pożreć… Patyków za to za bardzo się nie pożera. Jasne, jest jakieś ryzyko, że ptak porwie cię w celu wykorzystania do budowy gniazda, ale jakie to małe szanse w porównaniu z sytuacjami życia codziennego? Sumarycznie bycie takim miniaturowym kijkiem jest wyjątkowo opłacalne, szczególnie że u Biston betularia należy doliczyć supermoc. Wzrok, który nie opiera się wyłącznie na oczach.

Jakkolwiek abstrakcyjnie może to brzmieć, nie chodzi wcale o jakiś szósty zmysł czy trzecie oko, ale (najprawdopodobniej) o fotoreceptory znajdujące się w skórze gąsienic. Podobnie jak buty czy torebki w każdej sezonowej kolekcji modowej, larwy krępaka nabrzozaka występują w kilku wariantach kolorystycznych. Białawe, zielone, brązowawe i tak dalej, wszelki przekrój kolorów wszelkich gałązek między którymi można się ukryć. Najlepiej będzie jak najszybciej zorientować się, do jakiego konaru będziemy potencjalnie pasować zanim coś nas zje. Okazuje się, że w tej kwestii oczy są przereklamowane. Skąd wiemy? Paru jakichś mądrych naukowców stwierdziło, że zasłoni oczy takim losowym gąsienicom i zobaczy, co zrobią. No i zgadlibyście, że skubaniutkie odnalazły odpowiednie swoim kolorom patyczki? Chociaż nawet nigdy nie wiedziały, że takie patyczki sobie w jakimś laboratorium istnieją?

No dla mnie jak nic musiały przez te opaski na oczy podglądać; normalnie nie ma opcji.

Autorka: Colleen Prieto

Jeśli możesz, wesprzyj mnie finansowo poprzez serwis Patronite /odjechanezwierzatka

Opublikowany wOwady

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *