Menu Zamknij

Oleica fioletowa – Meloe violaceus

Ah, ten odwłok, te krągłości! Czy to okładka najnowszego Playbug? Reklama owadziej bielizny? Nie, to tylko oleica fioletowa.
Oleica fioletowa to taki dosyć rzadki owad, którego zobaczyć na żywo w terenie chce każdy biolog. I nie bez powodu. Te przepiękne, pełne kształty charakteryzują praktycznie wszystkie oleicowate, ale tę fioletową ślicznotkę weźmiemy sobie jako przykład.
Ten nieproporcjonalnie duży wobec reszty ciała odwłok ma równie duży sens. Otóż oleice niezbyt dobrze radzą sobie z planowaniem rodziny. I przez niezbyt dobrze mam na myśli „Złożę jakieś 8 000 jaj, może jakieś dadzą radę”. Wynika to z wyjątkowo skomplikowanego cyklu życiowego oleic.
Składane w ziemi jaja dają nam larwy, których życie nie jest łatwe. Larwy muszą wspiąć się po najbliższej kwitnącej roślinie zielnej i zaczaić się w kwiatku, oczekując na jakiegoś amatora pyłku lub nektaru. Najchętniej wybierają pszczoły. Przyczepiają się wtedy do ich ciała i pozwalają nieść do gniazda. W gnieździe świetnie się urządzają – zajmują miejsca pszczelich jaj (zjadając je) i pożywiają się pyłkiem i nektarem. Rosną oczywiście jak na drożdżach, aż do osiągnięcia stadium poczwarki. W sumie to niby poczwarki, a dopiero potem poczwarki. Ostrzegałam, skomplikowany cykl rozwojowy.
Jak w końcu uda się takiemu osobnikowi dożyć dostojnego wieku prawdziwej dorosłości i dojrzałości płciowej, będzie on odżywiał się generalnie roślinami. I czekał na odpowiedniego partnera do zrobienia kolejnych kilku tysięcy oczekujących w ziemi jaj. Wiem, brzmi prosto, ale pomyślcie tylko, ile razy od czasu bycia jajkiem do czasu bycia dorosłym osobnikiem grozi takiej oleicy śmierć?
Tyle sposobów by umrzeć, że odnóży do liczenia braknie.

Autor: Denis Ćoso
Dzisiejsze odjechane zwierzątko nadesłał Karol Gicka.

Opublikowany wOwady

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *