Menu Zamknij

Uta plamoboka – Uta stansburiana

Dzisiaj powiemy sobie jak wygląda jaszczurkowe papier-kamień-nożyce. Znaczy, nie chodzi o grę w papier-kamień-nożyce, bo jaszczurki znacznie bardziej preferują kalambury; chodzi o strategię rozrodczą.
Otóż jaszczurki tego konkretnego gatunku występują w 3 opakowaniach, z kolorystycznymi oznaczeniami na gardle. Omówmy je więc sobie krok po kroczku, zaczynając od samców pomarańczowych. To właściwie samce alfa tak bardzo, że wyrzuciły alfę z greckiego alfabetu i wpakowały się na jej miejsce. I na miejsce całej reszty alfabetu właściwie, bo przecież taki samiec potrzebuje odpowiedniego terytorium, tak? Gdzieś trzeba trzymać te haremy samic, żeby nie dostał się do nich jakiś żółty samiec.
Żółte samce to takie średniaki, powiem wam. Średni rozmiar, średnie terytorium, jedna samica. Normalnie typowy, jaszczurzy obywatel z naprzeciwka, w soboty kosi trawnik, a w niedziele przyłapuje bezczelnych niebieskich samców na skradaniu się pod oknem sypialni.
Samce niebieskie to trzeci możliwy wariant ubarwienia gardła w gatunku Uta stansburiana, prezentujący nam najsprytniejszych samców, którzy uważają strzeżone terytoria za przeżytek. Po co mieć swoje, jak można korzystać z czyjegoś, prawda? Niebiescy panowie nie mając więc oporów, aby wślizgnąć się na tereny strzeżone przez samce pomarańczowe. Cały harem samiczek, no przecież nie zauważy. Zauważy za to na pewno żółty, z tylko jedną, ale pilnie strzeżoną samicą. Wszyscy męscy reprezentanci uty świetnie się więc dopełniają.
Pomarańczowi alfa skutecznie zabezpieczają się przed żółtymi średniaczkami, dają się jednak podejść niebieskim spryciarzom. Żółci panowie podlegają pomarańczowej sile nacisku, ale nie dają niebieskim szansy na poderwanie swojej dziewczyny; niebiescy natomiast jak to niebiescy. Sprytni dostatecznie na nieuważnych pomarańczowych i sprytni niewystarczająco na czujnych żółtych.
Oczywiście kolory gardełek nie są jedyny cechami różniącymi poszczególnych reprezentantów danego koloru, znacznie różni się również ich zachowanie czy rozmiary. No i pamiętajcie, że samice również występują w trzech kolorach!
U jaszczurczych pań jest trochę łatwiej, bo koncentrują się one głównie na ilości i typie składanych jaj. Żyją także po części nadzieją, że po wykluciu, ich dzieci nie zjedzą się nawzajem. Konkurencja zaczyna się już w pierwszych chwilach życia, kiedy to rozmiar i wygląd definiują pozycję społeczną.
Hej, to zupełnie jak w gimnazjum!

Źródło: iNaturalist
Dzisiejsze odjechane zwierzątko nadesłała Ola Marzęta.
P.S. To nie było dla was wystarczająco dziwne? Są samce, które w konkretnych okolicznościach będą zmieniać kolor gardła, aby lepiej przystosować się do sytuacji społecznej. To dopiero spryciarze.

Opublikowany wGady

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *